CPMProfit – płaci za wyświetlenia reklam
Szukając ciekawej alternatywy dla systemu Google AdSense, natknąłem się na program CPMProfit, który płaci za każdą odsłonę reklamy na naszej stronie internetowej. Inaczej niż w Adsense jest to system naliczania CPM, a nie CPC, chociaż kliki w reklamy są także premiowane dodatkowymi punktami.
Adsense nie pozwala między innymi zarabiać wystawcom na stronach poświęconych hazardowi czy zarabiania przez Internet typu PTC. W CPMProfit jest to dozwolone, program może się także nadać pod strony bardziej rozrywkowe, które nie mają jeszcze własnych reklamodawców, w Adsense zarabiają grosze, a masa odsłon nie przekłada się na zyski.
CPMProfit pozwala na zamieszczenie do dwóch jednostek reklamowych na jedne stronie, która siłą rzeczy musi być wcześniej zaakceptowana przez moderatora systemu. Zarobki w głównej mierze zależą od ilości odsłon na danej witryny, lecz także od ilości konwersji dCPM u reklamodawców, także warto umieszczać reklamy w miarę widocznych miejscach.
Program oferuje także stosunkowo ciekawy system referencyjny – dożywotnie 10% od zarobków każdego poleconego.
Wypłata odbywa się na żądanie i może być zgłoszona tuż po osiągnięciu minimum, które wynosi 30 polskich złotych. Pieniądze wypłacane są za pośrednictwem PayPal’a.
Chcesz się zarejestrować i zacząć zarabiać na swojej stronie www? Zachęcam – rejestracja w CPMProfit
Pytania, problemy, uwagi? Zapraszam do komentowania poniżej :)
loading...
Podobne wpisy:
Ciekawy system. Mało kto płaci za wyświetlanie.
CPMProfit – gdyby stawki były 2 razy wyższe to byłoby cudnie:D
też jestem w tym programie ,ale bardzo mało płacą.Zawsze to coś…
Witam. Słyszałem że ludzie mówią że to ściema. Nic bardziej mylnego ;) W 6 miesięcy dostałem ok 150zł… niby nic ale… za nic :)
Polecam
Jestem w tym programie , niestety przychody rosną bardzo po malutku ale zawsze rosną . Nie polecam tego programu dla stron ” niszowych ” . Za to sprawdzą się napewno na super wilekich stronach .
Jestem zapisany do CpmProfit, ale te zarobki to nie są zbyt duże….Z pewnością zarobią na tym właściciele stron, na które wchodzi dziennie kilkadziesiąt tysięcy osób….Ale zawsze lepsze to niż nic…Może do końca 2011 roku uzbieram na wypłatę :).